Hej
ja tez juz po. Urodzilam synka 3.10. sn, szybciej i mniej bolesnie niz sie spodziewalam, choc przyjemnie nie bylo.. ;) zwlaszcza skurcze pod koniec pierwszego okresu porodu - czulam sie jak w jakim transie, prawie nie otwieralam oczu i mialam wrazenie ze juz nie ma przerw miedzy skurczami...