Kochana wiem co czujesz, mój mąż też albo w pracy, albo jak już w domu to przed komputerem, bo przecież "ja dzisiaj jeszcze nie siedziałem przed kompem" i nie ważne, że ze mną też nie siedział :wściekła/y: Także mnie też często smutnawo, ale mam na to sposób.
oj... ja tez to znam... zrobiłam...