Olka1988
Fanka BB :)
Cześc dziewczyny!
widzę że temacik książek... ehhh... ja to uwielbiam czytać książki, mogłabym to robić cały czas. Czasem kupuję sobie jakąś, ale najczęściej czytałam sobie na kompie - ściągałam sobie książki z necika. No i mój kochany mężuś na Walentynki kupił mi laptopa, teraz mogę sobie czytać tyle książek ile chcę będąc w łóżku. No i do Was mogę klikać w bardziej wygodnej pozycji ;-) wiecie co mój facet jest jak Fiat126p czasem potrafi zaskoczyć hihi... A tak na marginesie może polecicie mi jakąś fajną książkę bo jak narazie czytam głównie Grahama Mastertona - (POLECAM)
Pozdrawiam wszystkie
widzę że temacik książek... ehhh... ja to uwielbiam czytać książki, mogłabym to robić cały czas. Czasem kupuję sobie jakąś, ale najczęściej czytałam sobie na kompie - ściągałam sobie książki z necika. No i mój kochany mężuś na Walentynki kupił mi laptopa, teraz mogę sobie czytać tyle książek ile chcę będąc w łóżku. No i do Was mogę klikać w bardziej wygodnej pozycji ;-) wiecie co mój facet jest jak Fiat126p czasem potrafi zaskoczyć hihi... A tak na marginesie może polecicie mi jakąś fajną książkę bo jak narazie czytam głównie Grahama Mastertona - (POLECAM)
Pozdrawiam wszystkie
Także mnie też często smutnawo, ale mam na to sposób.



Znów mi zwymiotowała.Niewiele mysląc zapakowaliśmy się w samochód i na pogotowie.Okazało sięze to jakiś wirus i ma bardzo zawalone gardełko.Dostała antybiotyk.Czopki na zbicie temperatury mam jej podawać co 6 godzin...tylko że temperatura rośnie jej dużo prędzej :-( Po powrocie od lekarza dałam jej antybiotyk,położyłam jąspac i wstałą po godzinie tak rozpalona że aż strach.Wsadziłam jej termometr pod paszkę,ale zaczęla płakać więc miała go może z pól minuty,ale to wystarczyło żeby nabiło ponad 39 :-( Teraz znów zaczęła jej rosnąc temperatura,a czopek dopiero o 18:30 mogę podać.Położyłam ją spać bidulke.Aż mi się płakać chce.gdybym ja nie zachorowała,to ona też by nic nie złapała...Pierwszy raz mi w sumei choruje,nie licząc biegunki,ale przechodzi to strasznie.