Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja naprawdę rozumiem, że ojciec, który praktycznie od samego początku narodzin dziecka mieszkał co kilka miesięcy obrażony u rodziców może mieć trudności z osiągnięciem relacji z dzieckiem, która byłaby zbliżona do mojej.. gdyby porozmawiał ze mną normalnie, to dałabym wskazówki.. ale w tym...
Podobno nawet odebranie praw nie oznacza zakazu kontaktów z ojcem. Z początku chciałam załatwić sądownie uznanie i potem alimenty. Prawnik stwierdził, że mogę startować od 1000 zł, a pewnie 800 sąd przyzna. Ale praw podobno nie odbiorę, gdyż ojciec musiałby przez jakieś 5 lat zupełnie się nie...
Z tego co mówił prawnik, to dopóki ojciec dziecka nie złoży wniosku o ustalenie kontaktów to ja bym decydowała, kiedy i czy dziecko zobaczy. Gorzej jak ten wniosek złoży, wtedy będę musiała dziecko wydać w uzgodnionym terminie przez sąd. Ograniczenie praw podobno jest do pełnoletności dziecka...
Do tej pory tego nie zrobiłam. Dręczą czasem wyrzuty sumienia, że to jednak ojciec.. że brak ojca źle wpłynie na dziecko. Ale zadając sobie też pytanie czy taki ojciec wpłynie na dziecko dobrze? Jestem pełna obaw. Póki co nie podjęłam żadnych kroków, może to było to szczęście, że on nie odezwał...
Nie udowodnię mu tego. Wszystko bylo na moje dane a komornik nie pyta co się stało, tylko czeka na pieniądze. Były partner jak jeszcze był ze mną, to kilka razy mówił, że się to pospłaca. Jeśli udało się trafić na jego lepszy nastrój, niestety nigdy słowa nie dotrzymał. Prawnik powiedział, że...
Dziękuję za informację. Liczyłam, że przy sprawie sądowej ta niebieska karta mogłaby być jakimś dowodem. W takim razie w chwili obecnej mam jedynie wiadomości SMS, które z tego co mówił mi prawnik nie są żadnym dowodem w sprawie o ustalenie ojcostwa czy też w sprawie o alimenty. Były partner...
w obecnej pracy godziny są kiepskie, dziecko chodziło na różne zajecia po lekcjach, przed lekcjami i po lekcjach/zajęciach do świetlicy szkolnej. Więc ten plan zajęć był wykorzystany maksymalnie, abym mogła pracować na cały etat. W środku tygodnia było ciężko znaleźć osobę, która miałaby czas...
Dziękuję za porady. Będę szukać terapii online dla siebie. Już wcześniej wcześniej czułam, że były partner stosuje przemoc ale dopiero tutaj ktoś mi to przyznał. Wcześniej tylko psycholog określił te zachowania jako „ocierające o przemoc”.
Jak sytuacja będzie krytyczna i dojdzie do jakiejś walki w sądzie z byłym partnerem, to będę musiała pomyśleć o założeniu niebieskiej karty. Żeby móc w jakikolwiek sposób udowodnić te przemocowe zachowania. U psychologa byłam kilka razy, doradzono mi to co pisałam wyżej. Poprosiłam też...
Niestety zadzwonić na policję nie potrafiłam. Nie chciałam doprowadzać do tak patologicznej sytuacji.. wstyd było mi iść do szkoły i opowiedzieć o tym wszystkim. Ale musiałam w końcu to zrobić.. Bałam się, że dziecko zostanie mi odebrane, nie znam też działania żadnej instytucji w takiej...
W szkole jest wszystko zgłoszone. Psycholog wyraził chęć zeznawania w sądzie w razie potrzeby. Dziecko raz na jakiś czas jest brane na rozmowę, było uczulone, że gdyby nie wiedziało co się dzieje w domu, to ma dzwonić na 112.
Na szczęście do takiej sytuacji nie doszło. Psycholog stwierdził, że...
Dziękuję za radę. Ja staram się dyskutować już jak najmniej. Nie odzywam się jako pierwsza. Nie namawiam też dziecka na spotkania. I staram się nie przejmować tymi atakami. Natomiast czasem w głowie pojawi się jakaś wątpliwość. Dla mnie cała ta sytuacja jest wręcz chora. Ale nie zmienię tego...
Zerwałam wszelkie kontakty z tą rodziną po ostatniej awanturze kilka miesięcy temu. Rodzina byłego partnera skontaktowała się ze mną tylko raz w sprawie dziecka, chcieli się z nim spotkać ale dziecko nie chciało. Zarządali rozmowy telefonicznej z dzieckiem, bo nie wierzyli w brak chęci dziecka...
Zgadza się, ja alimenty odpuściłam, chcę tylko spokoju. Dziękuję jeszcze raz za konkretne porady. Mam nadzieję, że pewnego dnia odpuści i będzie tak jak piszesz. Póki co skupię się na podjęciu terapii dla samej siebie. Dziękuję serdecznie za wsparcie.