Heja dziewuszki. My mieszkamy na Dąbiu na samym końcu w nowych blokach. Okolica taka se, ale mamy małą Gabryskę i dwa pieski więc nie chcieliśmy w centrum nigdzie. Poki co się rozpakowaliśmy, szukamy pracowników, zwiedzamy okolicę itp itd. I nikogo nie znamy:(((