Haszi, oby szło ku lepszemu.
Kaja, ja wczoraj M napadłam jak już spał, do dziś się dziwił ;-) A to tylko dowód na to, że gdyby częściej się ze mną kładł ( i zasypiał nie łudząc się, że coś będzie :-p), to nie miałabym wyrzutów, żem wiecznie na "nie".
Tosika, no pewnie żem pesymistka, w...