reklama

Ostatnio dodane przez Motylek31

  1. Motylek31

    Grudniowe mamusie 2008

    Witajcie wszystkie grudniowe mamusie) Melduję sie po baaardozzzo długiej przerwie. Powiem szczerze łezka mi sie w oku zakręciła jak zobaczyłam Wasze maleństwa, ja to jestem taka sierota i nie umiem wkelić zdjęcia, ale może bedzie w końcu wiecj czasu i sie nauczę :-) Urodziłam Juleńkę 5 grudnia ...
  2. Motylek31

    Grudniowe mamusie 2008

    Cześć dziewczyny) Ja tez zaczęłam jakos tak coraz bardziej mysleć o porodzie a jauz najgorsza dla mnie rzeczą jest wybór szpitala. Ten który mam blisko jakos nie wzbudza mojego zaufania, choć dziewczyny ponoc z odległych rejonów przyjeżdżaja tu rodzić, a ten co jest w miare moim zdaniem...
  3. Motylek31

    Grudniowe mamusie 2008

    A jak Cieie sprawdzą, czy facet mieszka z Tobą? Przeciez zawsze może przyjść w odwiedziny do dziecka..poza tym może nie być Cie nie byc , musza uprzedzic o wizycie....Ja myslę że to trudne..
  4. Motylek31

    Grudniowe mamusie 2008

    Cieszę sie że już nie bedziesz sie martwic i gratuluje syneczka, widze że teraz chłopcy na wage złota;-)..może ja juz zaklepie dla Juleńki...))))))
  5. Motylek31

    Grudniowe mamusie 2008

    Mamusie, które nie pracuja nie mają dochodów, więc wtedy liczą sie tylko dochody tatusia...:-)
  6. Motylek31

    Grudniowe mamusie 2008

    Widzisz ja sama tego nie rozumiem po co oni chcą Nasze dochody także , ale chcą , ale jeżeli przekroczysz kwote graniczną napewno uznają je jako utracone...to znaczy że uznaja tylko dopchody meża dzieląc je np. na trzy osoby ( spekuluję )..i nie denerwuj sie kochana jak dochody meża dzielone...
  7. Motylek31

    Grudniowe mamusie 2008

    Normalnie, nie ważne jest czy wynikaja ze zwolnien czy z normalniej pensji, takie pieniążki dostałaś i z takich będziesz rozliczona. Jednak jeżeli twój i tatusia dochód będzie za wysoki to twój zostanie uznany jako utracony, bo przeciez teraz nie zarabiasz....
  8. Motylek31

    Grudniowe mamusie 2008

    Ja chyba wolałabym Sylwester, bo i tak bawić się nie będę a odpuścic wyżerkę świąteczną NiGdy w życiu...;-)...właśnie pretraktuję z Julenką , ale pewnikiem i tak zrobi po swojemu....:-)
  9. Motylek31

    Grudniowe mamusie 2008

    Z konkubinatem to troche bardziej skomlikowana sytuacja ..musisz przedstawić w Opiece Społecznej wyrok zasądzanjący alimenty...niestety musi byc to wyrok sądu i nieważne jest że ojciec płaci na dziecko lub poprostu uczestniczy w wychowaniu dziecka.:baffled:
  10. Motylek31

    Grudniowe mamusie 2008

    Witaj Marzycielko ) Dziękuje za przemiłe słowa, ale tak narawde to wszytskie jesteśmy wspaniałe....najcudowniejsze, najukochańsze i bardzo bardzo sie staramy :-) Pozdarwiam wszystkie mamusie:-)
  11. Motylek31

    Grudniowe mamusie 2008

    Dziękuje bardzo, jestem naprawdę bardzo sxczęśliwa...a moi chłopcy no cóz chyba dojrzewają, starszy od dwóch lat spotyka sie z wspaniałą dziewczyną i Wiecie patrze na niego i nie moge uwierzyć że nie tak dawno to On był u mnie w brzuszku. To juz prawie mężczyzna.....Młodszy jest jeszcze dużym...
  12. Motylek31

    Grudniowe mamusie 2008

    Bałam sie troche ich reakcji, ale zupełnie niepotrzebnie są jak najbardziej na tak))) I tak naprawde bardzo sie mna opiekują...:-) wspierają, jestem z nich badzo dumna...Zobaczymy co będzie po pierwszych nieprzespanych nockach;)
  13. Motylek31

    Grudniowe mamusie 2008

    Witaj Sawka..Dziekuję bardzo...maleńka juz daje o sobie znać :-), kopie mamusie aż miło. A przede mna przeprowadzka...:szok: będę miała sporo ruchu..mam nadzieję że troche schudnę...hahahah.))) Miło tutaj u Was bardzo...:happy:
  14. Motylek31

    Grudniowe mamusie 2008

    Dziekuję za przemiłe powitanie...chyba moge Ci pomóc jeżeli chodzi o urlop wychowawczy to trezba przedstawic zarobki obojga rodziców, ale dochód żony to utracony... Wiec spoko :-) Pozdrawiam
  15. Motylek31

    Grudniowe mamusie 2008

    Moje kochane mamuski) Odpowiem na wszytskie pytania. Jestem dojrzałą mamusią , niech Was nie zwiedzie dopisek 31 przy Motylku...;) Najstarszy synek ma 18 lat , młodszy 13 a ja...no cóz jestem jeszcze przed 40-tką ( nawet więcej niź trochę..), jak znajde chwilkę pokażę Wam moja rodzinkę :-)...
Wróć
Do góry