Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Cześć dziewczyny
Dawno nie zaglądałam i nadrobiłam tylko trochę. Ciężko mi znaleźć czas bo podłapałam pojedyncze zlecenia i robię jak mam chwilkę.
Wyczytałam że Wam włosy wypadają - po pierwszym porodzie leciały trochę, ale jak skończyłam karmić piersią to dramat dosłownie, garściami...
Mojej przedmioty nie obchodzą, ale wodzi oczami za ludźmi, szczególnie za bratem. Aaa nie, jedna zabawka jest ciekawa - paw Lamaze! Wszystko inne jest nudne, lepiej patrzeć na malunki na ścianie które mama zrobila :-D
u nas gumki, choć też nie przepadam. Ale przynajmniej potem nasienie nie cieknie ze mnie, trzeba pozytywów szukać... Natura, hmm, już w podstawówce mieliśmy zajęcia o cyklu kobiecym i wiem że najpierw jest jajeczkowanie a potem miesiączka, więc dzień płodny będzie nie wiadomo kiedy.
Mój starszak sie odparzal od Dady, oprócz oryginalnych Pampers tolerował tylko pieluchy z Lidla - nie pamietam nazwy - a córa bardzo dobrze toleruje Dadę.
Mój syn tak robił, prawie wcale nie spał w dzień, mało co mogłam zrobić. I to nie zależy od sposobu karmienia, tylko od charakteru...
Ja czytam starszakowi zwyczajne standardowe bajki a mała słucha przy okazji przy cycu. Czasem zasypia podczas tego czytania. Starszak jak był mniejszy najbardziej lubił "Lokomotywę", tylko trzeba we wlaściwym tempie czytać, tak żeby było wyraźnie słychać dźwięki pociągu i dziecko jak zaczarowane...
A jak Wasze maluchy reagują na lustro? Ja się dziś poczulam jakby mała zdała na Harvard, bo dotąd konsekwentnie ignorowała lustro, a dzisiaj zauważyła najpierw mnie, a potem odbyła pogawędke ze swoim odbiciem :-D
U nas gumki, nie zamierzam pakowac w siebie hormonow ani spiral, poza tym moim osobistym zdaniem wkladka to srodek wczesnoporonny wiec odpada. A tak wogole to mam znajomą ktora zaszła w ciaze mimo spirali.
Thriade najlepsze życzenia!
U nas "zimny wychów" sie nie sprawdza, mamy wlaśnie paskudny katar od 4 dni :baffled: w te zimne dni Jula miala na dworze body na krotki rękaw, na to pajac i dres, czapeczka, kark byl suchy i lekko cieply - byla ubrana tak jak ja plus czapka i zachorowala :-(...
Thriade mój starszak tak robił, do dziś mu to zostało i śpi poprzystawiany poduszkami bo spada, czasem obraca sie w łóżku o 180stopni. Mała nie gada, ale ssie przez sen nie mając nic w buzi i spaceruje w łożeczku odpychając sie od szczebli :-)
Klaudia gaworzeniem tego nie można nazwać...
Ja biorę swoją do siebie do łóżka i karmie na leżąco, to zaraz po karmieniu zasypia i już do rana ze mną spi, budzi sie jeszcze na jedno karmienie i śpi do rana. Początkowo nie zasypiala od razu, gadała, jęczała troche, ale nauczyla sie że jestem obok i leżala spokojnie a teraz od razu zasypia.
Thriade ja karmie tak jak Goosiaczek, okolo 10minut z jednej piersi - zazwyczaj. Czasami ona ma potrzebe drzemać przy piersi i sobie tak leżymy, a ona śpi z cycem w buzi i co chwile po odrobinie podjada. Czasem sie wkurza, to ją noszę pionowo aż sie uspokoi i dopiero daję cyc.
Mój pierwszy syn...
Moja też sie już śmieje, ewidentnie świadomie do ludzi, najchetniej do dziadka. A wieczorem to masakra, ja ją chce do spania, utulić, a ona z szerokim uśmiechem patrzy prosto na mnie i "eeeej" :)
Za to starszak zaczął sie uśmiechać dopiero jak miał czwarty miesiąc - i też do dziadka, zdrajca...
moja też okropnie marudna wieczorem, ale u nas od początku tak było. W dzien potrafi sama w łożeczku zasnąć, a wieczorem za nic w świecie, godzinami zasypianie trwa, nic oprócz noszenia i bujania na rekach nie pomaga:-( Najczęściej biore ją do siebie do łożka, bo nie zamierzam sie męczyć tak jak...