Jak u Was ze spaniem w dzień? Moja w dzień prawie w ogóle nie śpi. Jest tragicznie, nie jestem w stanie zrobić nic, bo albo cyc, albo przewijanie, odkładam ją, śpi no max 20 min i znowu to samo. Za to w nocy bajka. Wieczorem jak zaśnie to śpi 6h, potem pobudka na karmienie i śpi jakieś 4h jeszcze.. Ale w dzień po prostu zmiana o 180st. Martwię się co ją tak wybudza.. Czasem ewidentnie brzuszek - bo budzi się i jej się uleje, albo robi kupę, ale czasem to nie wiem zupełnie co... odkładam ją do łóżeczka nieprzytomną a ona po 15 min już ma oczy otwarte i mnie woła... Na dobę to z drzemkami przy cycu itd, to śpi może max 12h... To chyba za mało jak na takie małe dziecko?? Jestem wykończona każdym dniem...