Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Moim zdaniem jest, mam sporo pracy biurowej, ale wchodzę też na sale chorych, ale mogę zachować dystans lub założyć maseczkę. No,ale mąż wie swoje lepiej, nie potrafię się z nim porozumieć 😔
Dokładnie, też chciałabym mieć taką swobodę, byc decyzyjna. A mi klepną zwolnienie na miesiąc i siedzę w domu. Jeszcze paradoksalnie im więcej mam czasu, tym wydaje mi się,że mnie robię, gdy chodziłam do pracy,to byłam jakas bardziej zorganizowana 🙈
No właśnie, tym bardziej, że mieszkamy w miejscowości, gdzie nie mam rodziny,znajomych (przeprowadziliśmy się ze względu na pracę) i siedzę tu praktycznie sama, czekając na męża🙈 Będę starała się przekonać lekarza i męża, ale lekko nie jest 😅 Sezon infekcyjny minął, zbliża się lato, więc już nie...
Taaak, ale nie chciałam zapeszać 😅Dziękuję bardzo i również gratuluję 😘🥰🥰🥰 Ja będę tulić na początku lipca moją pierwszą Pszczółeczkę, która robi się coraz bardziej ruchliwa 🐝 I jak Dzidzia? Wszystko dobrze ?
Cześć Dziewczyny, chciałam się Was poradzić, czy pracujecie zawodowo ? Ja jestem zatrudniona w szpitalu,od początku ciąży ze względu na sezon grypowy,covid przebywam na zwolnieniu. Dzisiaj mam wizytę u lekarza i chciałabym już zasugerować,że nie ma konieczności dalszego przedłużania L4. Czuję...
Hmm...chyba nie, 14dc byłam na monitoringu w klinice i były 3 spore pęcherzyki ( jestem na stymulacji Aromekiem, 2 cykl). Niedługo idę po test na początek, zobaczymy, trochę się stresuję,że będzie jak zwykle, ale wiem juz,ze trzeba zrobić,żeby nie być w złudnej nadziei 😊 Dziękuję 🥰
Wszystko się zgadza,macie rację, zrobię test i będzie wiadomo, faktycznie układanie sobie scenariuszy w głowie,jeśli nie jestem jednak w ciąży tylko mi zaszkodzi. Dziękuję za słowa wsparcia 🥰
Ok, zrobię, masz rację 😘 Bardzo dziękuję za słowa wsparcia 😘 i cieszę się,że tu trafiłam,mimo,że jestem dopiero od wczoraj, w najbliższym gronie nie ma osób, które przeżywają to, co ja ( i dobrze) ,tutaj czuję ogromne zrozumienie i wsparcie, dziękuję 😘
Wiem, dokładnie, dlatego czasem dziwię się ,że Doktor ma takie luźne podejście, ale ma bardzo dobre opinie stąd ten wybór. Ja mam 34 lata, od ponad roku staramy się i nic, stąd klinika. Oczywiście też wszyscy dziwią się "po roku starań klinika niepłodności ? A co to jest rok" 🥺,tylko chyba nikt...
My z mężem jesteśmy już po dwóch wizytach w klinice leczenia niepłodności. Pan Doktor machnął ręką na testy owulacyjne, twierdzi , że trzeba po prostu uprawiać seks regularnie, np. co drugi dzień w tym okresie i podejść trochę bardziej na luzie ( wszystko siedzi w głowie) . Łatwo się mówi 😅