O kurcze to przeszliscie trochę... Ale wszystko na dobrej drodze i bardzo się z tego cieszę i trzymam kciuki. My dużo badań mamy, nasienie tez jest. Myślę, że jest to kwestia uzupełnienia kilku... Tak myślę, ale co z tego wyjdzie zobaczymy, jutro już będę wiedzieć więcej ;-) a za was trzymam...