Ja miałam noc koszmarów. Najpierw mi się śniło, że ta ciąża jest z in vitro i się nie rozwija. Potem się obudziłam na siku, wić odetchnęłam, że to tylko sen, że prenatalne przede mną. Ale jak zasnęłam, śniło mi się, że byłam na tych prenatalnych, lekarz był milczący, badanie zrobił szybko...