-
Welcome to Rybnik :)
Ja na taki cud natury nie trafiłam, ale być może miała wtedy wolne. Zresztą moje dziecko więcej spało niż jadło, więc po 2-3 dniach mogłabym wykarmić jeszcze ze dwoje takich, a krótko po wyjściu ze szpitala dostałam brzydkiego zapalenia. Siedziałam i beczałam przez tydzień. Chyba tylko dzięki... -
Welcome to Rybnik :)
Wiesz, słyszałam różne opinie na temat Orzepowic i może to ja akurat trafiłam na takie miłe panie. Wiadomo jedne były bardziej oddane pracy, inne nieco mniej, ale nie spotkałam się z jakimś rażącym zachowaniem. Wszystko zależy od charakteru człowieka, niektórzy potrafią lepiej zjednać sobie... -
Welcome to Rybnik :)
Rodziłam w Orzepowicach w styczniu. Wprawdzie moja sytuacja była dość specyficzna, ale pobyt w szpitalu wspominam raczej pozytywnie. Byłam umówiona z moim lekarzem na badanie i okazało się, że wszystko gotowe do rozwiązania, chociaż akcja porodowa jeszcze się nie rozwinęła. Do przyjęcia i na... -
Welcome to Rybnik :)
Dziewczyny, dużo zdrówka życzę. Odpocznijcie w te wakacje ile się da. Szkoda tylko, że pogoda nie umie się dostroić do pory roku. Pozdrawiam cieplutko. -
Welcome to Rybnik :)
Jeśli któraś mamusia ma ochotę spróbować zakwalifikować się na testowanie (za darmo) farby do włosów Wellaton, to zapraszam do wypełnienia ankiety. A nuż się którejś uda :) http://www.streetcom.pl/Ankietafarbowaniewlosow2?code=98BB409B-9337-4840-B16A-7DBF1D3D8293 Pozdrawiam słonecznie. -
Welcome to Rybnik :)
Natusa - Ty to już niedługo będziesz miała mobilne dziecię na całego. Moje jest na etapie prób podnoszenia się do siedzenia, póki co nieudanych, ale na leżaczku nie mogę jej zostawić bo boję się, że się poskłada w harmonijkę. Czytałam dzisiaj artykuł z głównej strony babyboom o wprowadzaniu... -
Welcome to Rybnik :)
Właśnie Klaudia też nie dostawała wit. K, no ale to całkiem inna epoka. Na mój babski rozum też myślę o kupnie samej D, ale zastanawiałam się, czy lekarz może zalecić podawanie K przez dłuższy czas niż do ukończenia 3 miesiąca. Zreszta ja wiem, że przeżywam, ale Klaudia zaraz po świętach jedzie... -
Welcome to Rybnik :)
Mam nadzieję, że szybko wydobrzejecie oboje. Życzę Wam wszystkim odwiedzającym również dużo zdróweczka. Moja Laura też jeszcze odrobinę podkatarzona i analizuję każde jej kaszlnięcie i psiknięcie. W poniedziałek mamy się szczepić, ale czuję, że nic z tego nie będzie... Ojj jak było jedno... -
Welcome to Rybnik :)
Przez te rozmówki o lekarzach przypomniało mi się, że czas umówić się na wizytę do mojego. Ojj :happy2: -
Welcome to Rybnik :)
W styczniu rodziłam w Rybniku i powiem Wam, że chyba na nic nie mogę narzekać. Fakt, że na porodówce były niemalże pustki, był przy mnie mój lekarz prowadzący od początku do końca - wycelowaliśmy w dyżur. Położne milutkie, dokładne. Sala do porodu rodzinnego niezmieniona od 10 lat, ale wciąż "ma... -
Welcome to Rybnik :)
Też chętnie sie dowiem co to za okolice, żeby przypadkiem się nie zarazić ;-) -
Komentarz 'Pastelka' do zdjęcia/mediów 'P1030105'
Po chrzcinach. Pogoda jednak nie dopisała. Było ziiiiiiimno....- Pastelka
- Komentarze w galerii
-
Welcome to Rybnik :)
Pozdrawiam wiosennie. U nas właśnie po chrzcinach. Laura przespała nawet polewanie wodą, ale to już lepiej dla nas. Marzena197235 - też mam córkę Klaudię, ma już 10 lat i też mały babiniec w domciu. Teraz czas wrócić do codzienności bo znów poniedziałek.