Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Robaczku oj zazdroszczę takiej niespodzianki. Kiedy my gdzieś bylismy sami bez dzieci hmmm nie pamiętam
Co do sąsiadki to znalysmy sie juz wczesniej. Nasze maluchy jak mialy dwa latka sie razem bawily i nawet nie myslalam ze razem do klasy trafia bo jej synek ma 6 lat. W przyszlym roku on juz...
hej kochane :) My znów od 5 na nogach. Koleżanka zaprowadzila Julcie więc tylko ją sprowadzilismy na dół. Tosiunia śpi od 10 min więc biore się za zupke i drugie ale najpierw herbatka :)
hej kochane :)
U nas nocka dobra. Tosiu pospał od 19 do 6 a my z Julunią już od 5 na nogach bo o 7 zaczyna zajęcia. Nie wiem kto układał ten plan i dlaczego takie maluszki nie zaczynają zajęc póżniej. W każdym razie 8 godz snu to dla niej zdecydowanie za mało bo ledwo wstała :( Dzisiaj tak jak...
Milenko dziekuje :*
Wiesz o ile Tosiu będzie zdrowy to Kasia bez problemu go przypilnuje choc będzie płacz i histeria ale jeśli nie to nie będę jej zarazków do noworodka sprowadzać a jak widać Tosiu choruje na okraglo już 4 miesiące :( Super, ze Aro znów ma wolne. U nas K bierze w następnym tyg...
Herbatka jest, Tosiu spokojnie śpi więc odpoczywam :)
Kasiu mam nadzieję, że to tylko przejściowe problemy. W każdym razie przez to z K nie możemy się dogadać i albo się kłócimy albo w ogóle nie odzywamy co by się nie nakręcać. Czeka nas poważna rozmowa. Oby i u was wszystko się polepszylo bo...
hej kochane :)
Jak dawno mnie tu nie było, aż głupio tak pojawiać się, napisać słów kilka i znikać :( U nas nie wszystko się układa tak jak byśmy tego chcieli ale musimy dać radę. Najważniejsze, że Tosiu wychodzi na prostą i został nam tylko niewielki katarek. Może już będzie zdrowy :tak...
Mikoto nie nie dałam mu. Dałam tylko clemastinum. Palin polecała ten nowy antybiotyk więc chyba wyślę K do apteki i podam od jutra. Jula już śpi. Przez tą pogodę siedzimy w domu i nie ma się gdzie wyszaleć. Dobrze, że już od środy do zerówki. Z niej wraca tak zmęczona, że już o 19 chce iść spać...
Czy ten mój synuś nie może być wreszcie zdrowy:-( Dzisiaj jak już pisałam na fb K musiał jechać z nim do lekarza. Po obiadku zmieniałam mu pampersa i zauważyłam, że on jest cały wysypany (taka mała drobna kaszka). Biegiem ubrałam, dałam pesel i pojechali a ja sobie miejsca znaleźć nie mogłam...
Mówię wam dziewczyny jak się cieszę, że te dwie trójeczki się przebiły. Może na jakiś czas i choroby się skończą. Tak bym chciała mieć już zdrowego, bez lejącego się katarku Tosia :tak:
Mikotku dzisiaj będzie krupnik i krokiety z ziemniaczkami i surówką :)
Uff Tosiu śpi, K z Julią grają a ja mam chwilkę.
Robaczku na katar mam otrivin, maść majerankową, olbas na piżamkę. Do tego mgiełki solankowej używam do inhalacji i solil fizjologicznej. Czyszcze wodą morską. Już pomysłów mi brakuje
Co do poczty to brak mi ładnych słów. Bez komentarza zatem...
witam :)
Ja tylko na chwilkę bo Tosia muszę spać położyć ale pochwale mamy dwie górne trójki. To chyba przez nie to całe chorobsko. Jak zaśnie nadrobie już na lapku. Buziaki
hej kochane :)
Cały dzień zbierałam się żeby napisać ale przez tą chorobę z Tosia się taka mamidupcia zrobiła, że nie ma kiedy lapka włączyć. Od rana pranie, sprzątanie co by do 11 wyszykować moich na basen i zająć się tylko i wyłącznie Tosiem. Szkoda, że nie mogliśmy jechać razem ale już...
hej kochane :)
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku ;-)
U nas rok i nie skończył się dobrze i nie zaczął. Wczoraj rano Tosiu dostał ostatnią dawkę antybiotyku a ze zaczął kaszleć, katar go męczył i pojawiła się dziwna wysypka na buzi pojechaliśmy do swojego lekarza. I niestety są szmery na...
Hej kochane :)
Łobuziaki moje już od 20 śpią a ja napajam się tą ciszą. Czekam aż K się wykąpie i wskakuje do łóżka co by choć troszkę pospać zanim znów zapanuje chaos :-D Jeszcze tylko jutro i do 7 K ma wolne więc będzie troszkę lżej bo i na spacer pójdziemy i gdzieś pojedziemy więc i czas...
To był dłuuuugi wieczór. O ile Julia już przed 20 spała to Tosiu 3 godz wytrolił się w dzień i zasnął dopiero o 21.30. W głowie mu było tylko tulenie się, wygłupy i banan od ucha do ucha i jeszcze poduchą chciał mnie udusić heheh. K pojechał do biedronki a ja walczyłam z łobuzem. Na szczęście...