Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
A ja polecam szpital na Kopernika, rodziłam tam w sierpniu zeszłego roku i mimo iż miałam poród z "przeżyciami" szczerze mogę polecić. Ładna odremontowana porodówka z pojedynczymi salami do porodów rodzinnych z łazienkami, drabinkami, piłkami. Z położnych na porodówce polecam z całego serca...
Dzień doberek! Witam sie popoludniowo: )
Dziś sie rozpakowalismy :) moj klocuszek wazy 4030 i mierzy 57 cm urodził sie o 15:35 siłami natury :) zaliczylismy juz karmienie ale teraz maly jest na noworodkach :)
No i du** dalej jestem w dwupaku...
Prostaglandyny + balonik + oksy i nic cofneli mnie z porodowki z powrotem na pato... ze niby szyjka sie do polowy scentralizowany i pozniej cofla....swietnie zwlaszcza ze to juz drugi tydzien w szpitalu i jestem po terminie...normalnie zyc nie umierac...mam...
Hej dziewczyny dawno nie pisalam ale wciąż was podczytuje. Miedzy czasie zaliczyłam mega dola od tego czekania ale od ostatniego nic sie nie zmieniło juz tydzien jestem w szpitalu nadal w dwupaku. Wlasnie godzinę temu miałam preindukcje z prostaglandyn także proszę o kciuki :)
Lilith...
Hejo to znowu ja melduje ze poki co nadal w dwupaku...wlasnie podpieli holtera Oliwierkowi na 24h ktory monitoruje jego aktywność i po części moje skurcze- >> cos takiego Introducing the Monica AN24, wireless fetal heartbeat monitor
No chyba ze jak powiedział pan dr wcześniej urodze : ]...
Witam sie z rana, ja juz po godzinnym ktg o dziwo zanotował sie jeden konkretny skurcz pod 90 i kilka nieco słabszych, maly w końcu zaczął brykac. Mnie dalej bolą plecy. Przed chwilą wpadła do mnie moja pani dr i stwierdziła ze dobrze ze wczoraj na IP podjechalismy. Powiedziała ze...
Ja jeszcze chyba raczej nie rodze. Pojechałam na IP z moim M. Bo nie czulam ruchów małego nic a nic...zrobili mi usg z przeplywami i godzinne ktg niby wszystko ok ale zostałam na oddziale żeby to monitorować. Na badaniu na samolocie wyszlo mi rozwarcie dopiero na 1 opuszek wiec malutko no chyba...
No to mnie wczoraj postraszyło porządnie skurczami krzyżowymi i nie tylko... już mieliśmy nawet na IP jechać z mężem...ale się uspokoiło... chyba nikt nie zauważył mojego wczorajszego wpisu... dziś na razie cisza...
Jak przyjemnie się zrobiło dziś w Krakowie, znów spałam jak suseł...