Fotelik dostałam od chrzestnego Szymona. Niby super bezpieczny w testach ADEC czy jakoś tak :-), ale powiem Wam, że dla mnie niewypałem było to, że nie dziecko nie jest zapinane w pasy. Zwłaszcza na samym początku, kiedy Szymonowi zdarzało się wariować i nudziła się jazda, po prostu wypychał ta...