Anastazi pewnie bym mogła zostać mamą wcześniej, ale zawsze było coś- najpierw studia, potem wyjazd z kraju i czas, żeby sie zadomowić, potem dążenie do jakiejś stabilizacji itd. Ogólnie długo by pisać. W każdym razie to ja byłam zawsze tą, która mówiła "jeszcze nie teraz". Aż w końcu spojrzałam...