• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Ostatnio dodane przez scorpioniczkaa

  1. scorpioniczkaa

    Czerwiec 2010

    Dawno dawno temu pisałam na tym forum (być może ktoś mnie jeszcze kojarzy). dzisiaj mnie natchnęło na powrót na forum. Widzę, że na tapecie jest przedszkole. U nas też sie udało. W ostatnim tygodniu sierpnia dowiedziała sie, że Dorian został przyjęty do przedszkola :-D . Narazie na 5 godzin...
  2. scorpioniczkaa

    Czerwiec 2010

    Ja z doświadczenia radzę kupić zabudowane. Ewentualnie jakieś "dziurkowane" takie żeby przewiewne były.. Moja mała co prawda już chodziła 6 miesięcy kiedy jej sandałki kupiłam, ale z odkrytymi palcami masakra była, bo non stop coś jej wpadało i musiałam trzepać buty.
  3. scorpioniczkaa

    Czerwiec 2010

    A kiedy potem na noc Ci zasypia i o której rano wstaje?
  4. scorpioniczkaa

    Czerwiec 2010

    Dorian śpi dwa razy dziennie. pierwsza drzemka koło 9 godziny i trwa około 30 minut. Drugie spanie tak koło 13-14 i wtedy śpi nawet do półtorej godziny. Wstaje rano o 5-6 czyli tak jak my. Spoać chodzi różnie między 19-20.30 w zależności kto go usypia. Przy mnie zasypia szybciej, przy tatusiu...
  5. scorpioniczkaa

    Czerwiec 2010

    Faktycznie długo mnie nie było - ale to wszystko z braku czasu. Ja wróciłam do pracy w grudniu. Przy dwójce dzieci i obowiązkach domowych bardzo cięzko do netu przysiąść nawet wieczorem, bo dosłownie o 20 padałam już do łóżka. Teraz kiedy jest wiosna kłade sie troche później i jakoś wiecej czasu...
  6. scorpioniczkaa

    Czerwiec 2010

    Ja tak z doskoku, ale jestm po rozwodzie, więc podpowiem, że składasz pozew o rozwód w którym od razu piszesz ile chcesz alimentów na dziecko i piszesz jakie chcesz kontakty ojca z dzieckiem, podział majątku też (ale ma to racje bytu jeśli razem ustalicie w jaki sposób się dzielicie, bo jesli...
  7. scorpioniczkaa

    Czerwiec 2010

    Żałuję , ze nie mam czasu tutaj z wami pisać. Jednak chciałam sie pochwalić. Dorianek zaczął chodzić :-). Tydzień temu pierwszy raz się puściła kanapy i zrobił kilka kroczków. teraz już zasuwa jak mały samochodzik.:tak: Za to zębów zero. Czy któreś dziecko już chodzi???
  8. scorpioniczkaa

    Czerwiec 2010

    Mojej znajomej synek też nie przybierał na wadze. Rozwijał się super, był bardzo żywym dzieckiem. karmiła piersią i nie przybierał na wadze. Okazalo się, że bardzo często ulewał - mial refluks. Pomogły leki. Czy twój synek tez ulewa???
  9. scorpioniczkaa

    Czerwiec 2010

    ja w 6 tygodniu miałam plamienia i też byłam na zwolnieniu 3 tygodnie. Potem byłam jeszcze raz 3 tygodnie do 4 miesiąca. Brałam też Duphaston. Także w 7 tygodniu może mieć plamienia, a to może grozić poronieniem.
  10. scorpioniczkaa

    Czerwiec 2010

    ja nadal podaję tylko pierś. butelki jeszcze nie rozpakowane są. okresu jeszcze nie miałam - ale to normalne przy karmieniu piersią.
  11. scorpioniczkaa

    A ja rosnę...Wzrost i waga czerwcowych bobasków.

    równe 3 miesiące Dorian miał 6700g
  12. scorpioniczkaa

    Czerwiec 2010

    Mój synek Dorian Kacper
  13. scorpioniczkaa

    opowieści z porodówek - bez komentarzy

    U nas było bardzo zabawnie. W niedziele rano (06.06.2010) zachciało sie mojemu M. amorów. Zbytnio się nie opierałam. Juz po wszytskim, ledwie M. zdążył ze mnie wyjść odeszły mi wody - była8.15. Zareagowalismy smiechem. Szybko sie wyszykowalismy i pojechalismy do szpitala. Po 2 godzinach zaczęłam...
  14. scorpioniczkaa

    Czerwiec 2010

    6 czerwca o 20.20 urodziłam synka Doriana. Poród sn. waga 3750g, 57 cm.
  15. scorpioniczkaa

    Czerwiec 2010

    Gosiagro trzymam kciuki :-) A mnie wczoraj łapał skurcz za skurczem, serce zaczeło walic jak szalone, więc sie połozyłam i usnełam na godzinke. O 20.30 wstałam z zawrotami głowy i poleciałam do kibelka na wymiotowanie. Potem jakies poty i drgawki mnie złapały. Już myslałam, ze w nocy pojedziemy...
Wróć
Do góry