Anga, ja też kiedyś miałam podobne zdanie co Ty. Ostatecznie jednak dochodze do wniosku, że w tym chorym kraju LEPIEJ być ochrzczonym,. Chrzest w niczym Ci nie przeszkadza, ale jego brak już owszem. Zresztą, chłodno kalkulując, kościół sam w sobie nie jest niczym złym. Może warto dać dziecku...