reklama

Ostatnio dodane przez Sylwia1985

  1. Sylwia1985

    Kto po in vitro?

    Sterlicja - klinikę zmieniłam ze względu na podejście ludzi tam pracujących. Owszem mają świetne laboratorium i tutaj nie mam zastrzeżeń. Mam bardzo złe wspomnienia z swojego pierwszego in vitro i chyba bardzo długo broniłam się przed kolejnym z racji tego, co mnie spotkało w novum. Sama jestem...
  2. Sylwia1985

    Kto po in vitro?

    Witam Wiele lat tutaj nie zaglądałam, bo mój starszy syn ma 5,5 roku. Moje pierwsze in vitro odbyło się w novum w 2012 r, a potem były jeszcze 4 transfery. Ostatni szcześliwy. Potem był cud - czyli ciąża naturalna i młodszy syn. A teraz... zmieniłam klinikę i jestem po 2 ICSI, drugi transfer 2...
  3. Sylwia1985

    ciężaróweczki po in vitro

    Jak będzie dziewczynka to będę szczęśliwa, jak będzie chłopiec też będzie super. Nie zależy mi na płci. W dodatku moja asystentka stwierdziła, że nadaję się na matkę chłopców:errr:. Grunt aby zdrowe było to trzecie dziecko. Jeszcze raz gratuluję i wszystkiego dobrego dla Waszej rodzinki...
  4. Sylwia1985

    ciężaróweczki po in vitro

    A czyż mój drugi syn nie wygląda jak dziewczynka? :rolleyes: Kochana, kolejna próba będzie, chociaż będzie to trzeci syn :laugh2: Mam takie przeczucie i nawet imię wybrane. Jednak muszę odczekać ok. 3 lat by dokończyć specjalizację. Ordynator by mi łeb urwał jakby usłyszał o kolejnej ciąży...
  5. 13318678_10153495011496360_1351436826_n

    13318678_10153495011496360_1351436826_n

  6. 13318798_10153495882431360_1619522758_n

    13318798_10153495882431360_1619522758_n

  7. Moje

    Moje

  8. Sylwia1985

    ciężaróweczki po in vitro

    TeQuila to i ja spieszę z gratulacjami dla Ciebie. Zniknęłaś nam z FB i tylko pocztą pantoflową dowiaduję się o Twoim szczęściu. Jeszcze raz gratuluję i życzę szczęśliwej, bezproblemowej i nudnej ciąży.
  9. Sylwia1985

    ciężaróweczki po in vitro

    Dziewczyny, zaczynamy z mężem zastanawiać się nad nowym wózkiem dla młodego. Wiktor jeszcze korzysta ze swojego, bliźniaczego nie chcę, więc wchodzi w grę pojedyncza bryka. Tylko kwestia jakiej firmy wybrać, bebetto już nie chcę, jakoś mój model czyli solaris nie spełnił moich wymagań. Nie może...
  10. Sylwia1985

    ciężaróweczki po in vitro

    40 tygodniowa ciąża to przeciętna i nie znaczy, że znając termin zapłodnienia i transferu to wiemy wszystko. Jest wiele zależnych począwszy od późnej implantacji do indywidualnego tempa rozwoju dziecka. U mnie pierwszy syn się zbytnio nie wybierał na świat, cc miałam w 39 t 1d, brzuch miałam...
  11. Sylwia1985

    Marcowe mamy 2016

    U mnie synek ukazał się jako pan na usg końcówka 10 tc początek 11tc tak mniej więcej i się sprawdziło. Jakoś się specjalnie nie nastawiam, bo pomyłki w usg to chleb powszedni. W dodatku dla mnie liczy się zdrowie dziecka a nie jego płeć. Moje znajome, które chodziły do mojej dr też wcześnie...
  12. Sylwia1985

    ciężaróweczki po in vitro

    Bunieczek to duży Twój synuś się urodził. Pewnie jakbyś dotrwała do porodu to może koło 3800 g byłby :happy: Ja się za to mogę pochwalić, że krwiak już skrzepł i zaczyna się wchłaniać. Także mogę powoli wracać do pracy, dostałam zielone światło :laugh2:. Oczywiście na blok operacyjny mam zakaz...
  13. Sylwia1985

    Marcowe mamy 2016

    Ja za to jestem po usg i jestem szczęśliwa, bo krwiak już skrzepł i zaczyna się wchłaniać. Więc mogę już wracać do pracy :laugh2:. Dzidzia rozwija się prawidłowo, kolejne usg już prenatalne 10.09. I prawdopodobnie będzie to drugi synek. Tak wyraźnie widziałyśmy siusiaka z moją dr, że jestem...
  14. Sylwia1985

    Nasze terminy porodu i wizyt ;)

    To i ja się dołączę - termin 22.03.2016. 10.09 usg prenatalne, a 17.09 kolejna wizyta. I prawdopodobnie będzie synuś:laugh2:
  15. Sylwia1985

    Marcowe mamy 2016

    Moja koleżanka mieszka w WB i podczas USG w 13 tc miała badane przezierność karkową i obecność kości nosowej. To samo bada się w Polsce na usg prenatalnym. To taka podstawa do określenia czy istnieje jakieś ryzyko wad. Testy genetyczne dają tylko statystyczną i nie oddają tego co może się dziać...
Wróć
Do góry