O wlasnie! A wiesz moze jak to wyglada w praktyce? Bo mi w szpitalu powiedzieli, ze oni to do konca nie wiedza, ale raczej przyjdzie rachunek.. az gesiej skorki dostaje na sama mysl...
Teoretycznie według konstytucji każdy Polak (nie tylko ciężarne i nieletni) ma darmowy dostęp do opieki zdrowotnej. Niestety to co wyprawia NFZ to jedna wielka paranoja. Wiem, bo jestem lekarzem i pracuję w szpitalu na chirurgii. Oczywiście prawa nie mają wystawić Ci rachunku, według wielu przepisów wewnętrznych mogą przyjmować bez ubezpieczenia w stanach nagłych. W praktyce wystarczy pójść do pośredniaka i się zarejestrować, jest to chyba najbardziej sensowny krok, aby nie było głupich pytań o ubezpieczenie. Wielu moich pacjentów tak robi, że przychodzą następnego dnia już z ubezpieczeniem i są przyjmowania. Teoretycznie nikt nie ma prawa wystawić rachunku, a w praktyce lepiej darować sobie niesympatyczne sytuacje i zarejestrować się jako bezrobotny.
Dziewczyny a czy bierzecie jakieś witaminy? Dziś byłam na drugiej wizycie u innego lekarza. Lekarz super ( chyba będzie moim prowadzacym) tylko jest przeciwny braniu witamin. Mówi że po witamina dzieci ważą pół kilo więcej.Zaleca kwas foliowy raz dziennie. Do tej pory bralam komplet witamin i teraz mam dylemat....Pomóżcie
W pierwszej ciąży brałam elevit, teraz omegamed optima forte. Każdy lekarz ma swoje teorie i ulubione witaminy. Fakt jest taki, że przetworzona żywność jest pozbawiona wielu mikro i makroelementów. Kupując warzywa/ owoce nie jesteśmy pewni że nie były spryskane dzień przed zbiorem. Pomidory też potrafią hodować na wacie szklanej i nawozie. Z drugiej strony witaminy dla ciężarnych to najczęściej suplementy diety, które nie są aż tak skrupulatnie badane jak leki, i najczęściej zawierają głównie masę tabletkową zamiast przydatnych substancji. Druga sprawa to wchłanialność. Jak nie sraczka to....
Sądzę, że wybór odpowiedniego lekarza i stosowanie się do jego zaleceń jest podstawą, ja długo szukałam w pierwszej ciąży lekarza, który by mi "odpowiadał". Obeszłam wielu profesorów, zwykłych lekarzy, aż trafiłam na ordynatorkę z Żelaznej. Anioł kobieta, której troskę czułam przez całą ciążę i poród. Dlatego stosuję się do jej zaleceń, bo wiem jak bardzo jest ostrożna, a na tym najbardziej mi zależy. :-)