reklama

Sprawy świeżo upieczone mamy : )

reklama
Widzę, ze wszystkie karmicie piersią, ale Wam zazdroszczę
Ja nie wytrzymałam i odstawiłam po ciągłych wysypkach i bólach brzuszka, a tak chciałam karmić :(
 
Poziomka, dokladnie tak jak Bursztynek mowi! Chyba wiekszosc z nas przeszla juz na butelke:) i nie ma sie co lamac! Nie wazne jak, wazne zeby dziecko bylo najedzone i szczesliwe:)

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 
Poziomka najważniejsze ze ty i dziecko szczęśliwe. I nie ważne czy na mm czy na piersi.

A moja Zosia tylko na piersi i za cholere nie chce zassac butelki czy smoczka i to tez jest problembo ja sama nie moge nigdzie wyjść.
 
Aniu u mnie to samo :baffled: nawet do gina muszę z nią iść, bo boję się, że jak ją zostawię to da pokaz umiejętności. A wiadomo, że trochę to potrwa. Biedna ta starsza, bo ona przeważnie z babcią zostaje.
 
reklama
Cześć dziewczyny! Podczytywałam was na wątku marcowe mamy, jednak wtedy do was nie dołączyłam. Chyba dlatego, że udzielałam się na innym - staraczek z problemem zajścia w ciążę.
Przyjmiecie mnie do siebie?
Jestem mamą od 15 marca od 9.25. Synek urodził się przez cc, 4250g i 57 cm. Karmię od początku mm, bo nie dostałam pokarmu.
Jesteśmy po kolkach, po pierwszych szczepieniach.
Chętnie bym dołączyła do Waszej dyskusji :)

Pozdrawiam marcóweczki :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry