A ja Cię też "pocieszę" znajoma mojej mamy w ciąży miała taką chęć na piwo, że nawet nie patrzyła, że jest w ciąży i pozwalała sobie na jedno piwo dziennie, nie jakieś tam smakowe tylko normalne. Nie pochwalam, ale fakty są takie, że dziewczynka urodziła się zdrowa, a teraz jest śliczną kobietą...