Cześć dziewczyny. U mnie niestety 3 cykl starań bez rezultatu. Już myślałam że tym razem się udało, bo wszystko na to wskazywało, ale niestety @ przyszła we wtorek i próbuje mnie utopić :no2:. Tak sobie pomyślałam jak Was czytam, że chyba czas wyluzować. Przestać liczyć, obserwować, robić testy...