Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Jeśli dajesz radę to ok. Ja bym tylko się nie wspinala. Wiem po sobie ze wystarczy chwilą z rękami w górze gdy coś robię i kręci mi się w głowie. Stojąc na podłodze mylabym bo w razie czego bezpiecznie. Ale jak masz komu zlecić to czemu nie
Kobieta ciężarna wszystko z umiarem może robić. Jeśli nic nie sprawia bólu, nie ma plamień, dyskomfortu, ogromnego przemęczenia to rób wszystko. Możesz myć okna na tzw. raty. W jeden dzień dwa, w następny kolejne i tak dalej. Albo robić sobie godzinne czy nawet dłuższe przerwy między myciem.
Warto się oszczędzać ale i nie dać zwariować że tego nie można, tego też nie bo wyjdzie na to że będziesz musiała tylko leżeć, jeść i tyć.
Z tym byłabym ostrożna. Tu chodzi o to by nie trzymać zbyt długo rąk w górze. Tak samo jak wieszanie prania czy też odkurzanie, które pobudza mięśnie brzucha do pracy. Wszystko z wyczuciem i delikatnie
chodzi też o to że większość kobiet musi stanąć na podwyższeniu, drabinie aby dosięgnąć całych okien, i łatwo wtedy o upadek, ponieważ w ciąży przesuwa się środek ciężkości i mogą pojawić się zawroty głowy
Popieram powyższe wypowiedzi. Wiadomo że ciąża to nie choroba ale jak okna umyłby mąż lub ktoś z rodziny to nic się nie stanie. Czasem lepiej minimalizować ryzyko niż potem żałować
Jeśli dajesz radę to ok. Ja bym tylko się nie wspinala. Wiem po sobie ze wystarczy chwilą z rękami w górze gdy coś robię i kręci mi się w głowie. Stojąc na podłodze mylabym bo w razie czego bezpiecznie. Ale jak masz komu zlecić to czemu nie