Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Mnie temat wielorazówek nie interesuje, pytałam o bioja jednak przeszłabym w pieluszki wielorazowe. Po pierwsze na dłuższą metę wychodzi to taniej, a drugie że i dla planety jest lżej. Duzo się mówi też o tym, bo podpaski jednorazowe zlikwidować i ja jestem jak najbardziej za tym. Jeżeli już to przeszłabym w kubeczki menstruacyjne.
Tu masz ile potrzeba.To prawda, niestety. Czytając wczoraj Wasze posty sama zaczęłam szukać pieluszek wielorazowych, są śliczne. Faktycznie łatwe do ogarnięcia tylko na raz trochę drogie ale licząc np. Kupowanie co chwilę paczki pampków to i tak jesteśmy do przodu. Jestem szczerze zainteresowana tym tematem i dobrze że się pojawił.
Jeśli można prosić o więcej info z doświadczenia ile takich pieluszek kupić np. Oczywiście wiem że to wszystko sprawa indywidualna ale tak mniej więcej chciałam się zorientować i by nie zaśmiecać tutaj to nawet priv piszcie.
Dzięki [emoji4]
przez pierwszy rok życia córki wydałam na pieluszki i wszystko co z tym związane (chusteczki, podkłady na przewijak, itd, wszystko...) jakieś 1500zł, a pieluszki, które mam powinny starczyć do końca pieluchowania - jak coś dokupię, to będzie widzimisię, a nie potrzeba (część to kwota "zwrotna", ewentualnie po prostu do zaoszczędzenia przy następnym dziecku, no i można sporo taniej).nie każdego stać na eko rozwiązania, ja to rozumiem.
Papierki u nas leżą - tzn miały duży sens w fazie przejściowej, między stricte płynną kupą a uformowaną. Jak już kupki są normalne, to bez papierka odwracam pieluszkę nad WC i spada [emoji6]Tak naprawdę to zależy od Ciebie co Wam najlepiej się sprawdzi. My chcemy pierwsze miesiące używać bio, a po 3 miesiącu spróbować wielo. Przekonują mnie otulacze i wkłady frotte plus papierek. Zobaczymy co z tego wyjdzie![]()
Trochę się już zmieniło od tego czasu, o tyle, że kieszonki można bez problemu prac w 60 stopniach [emoji6]Tu masz ile potrzeba.
Pierwszy rok jednorazówek mniej więcej wygląda tak :przez pierwszy rok życia córki wydałam na pieluszki i wszystko co z tym związane (chusteczki, podkłady na przewijak, itd, wszystko...) jakieś 1500zł, a pieluszki, które mam powinny starczyć do końca pieluchowania - jak coś dokupię, to będzie widzimisię, a nie potrzeba (część to kwota "zwrotna", ewentualnie po prostu do zaoszczędzenia przy następnym dziecku, no i można sporo taniej).
Z ciekawości, ktoś wie, ile się wydaje na jednorazówki przez pierwszy rok? Ewentualnie przez cały okres pieluchowania?
Mnie temat wielorazówek nie interesuje, pytałam o bioja jednak przeszłabym w pieluszki wielorazowe. Po pierwsze na dłuższą metę wychodzi to taniej, a drugie że i dla planety jest lżej. Duzo się mówi też o tym, bo podpaski jednorazowe zlikwidować i ja jestem jak najbardziej za tym. Jeżeli już to przeszłabym w kubeczki menstruacyjne.