Wiem, że cmokanie może być objawem tego, że dziecko nieefektywnie ssie, natomiast wydaje mi się , że pod tym względem jest wszystko ok, najada się, przybiera. Mała ma miesiąc, cmoka nie tylko przy piersi ale również przy butelce (czasem odciagam) to są takie cmoknięcia zaraz po połknięciu pokarmu, jakby na chwilę odrywała się od piersi/butelki. Co mam zrobić żeby to poprawić? Najgorsze, że przez to córeczka połyka bardzo dużo powietrza i w nocy co chwilę budzi ją brzuszek
czy taki jej urok i tak już będzie? Czy mogę coś jej podać, żeby nie miała takich problemów z gazami?