• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

♥️♥️W lutym amor lata jak mucha, niech w nas bija dwa serducha♥️♥️

Też mogłabym mieć bliźniaki, więc cieszyłam się jak u gina wyszły dwa pęcherzyki, ale cykl raczej stracony.
W ogóle jestem taka zła… mój miał iść na badanie nasienia w przyszłym tygodniu idealnie 5 tygodni po przechorowaniu grypy.
I co ? Ma zapalenie ucha, gorączkę 38 stopni i antybiotyk 🤡 kolejne tygodnie do przeczekania…
 
reklama
A moje psiecko kończy dzisiaj roczek. 😁 Z tej okazji zrobilam mu torcik z karmy mokrej i mam prezent. Czekamy na "tatę" i porobimy zdjęcia na pamiątkę.
Wiem to głupie może dla kogoś ale chociaż jak nie mamy dziecka to te zwierzaki kochamy całym sercem jak swoje dzieciaki. 😊
Zdjęcie pod tytułem - mamee no weź już daj a nie tylko zdjęcia robisz. 🙄Zobacz załącznik 1736382
Ojeeeeju 🩷 sto lat sto lat!
 
Też mogłabym mieć bliźniaki, więc cieszyłam się jak u gina wyszły dwa pęcherzyki, ale cykl raczej stracony.
W ogóle jestem taka zła… mój miał iść na badanie nasienia w przyszłym tygodniu idealnie 5 tygodni po przechorowaniu grypy.
I co ? Ma zapalenie ucha, gorączkę 38 stopni i antybiotyk 🤡 kolejne tygodnie do przeczekania…

O matko, mój też ma zapalenie ucha teraz :D jak jakieś małe dziecko normalnie.
A chorował twój na coś ostatnio? Bo mój nie, ale mały miał rsv, więc może być przez to.
 
Mam taki poboczny temat:
Czy Wasi najbliżsi, rodzina, przyjaciele wiedzą o staraniach? Ja bardzo długo nie poruszałam tego tematu z nikim

Ja w rodzinie nie mówiłam. Bo z rodziną jak to z rodziną - oni chyba myślą, że tam za pierwszym razem cyk i się udaje wszystkim i cały czas by były pytania na święta :/
Ale najbliższym koleżankom tak i mój mąż też swoim kolegom. W pracy też mówiłam, żeby mieli kogoś na szykowanego na moje miejsce.
 
Mam taki poboczny temat:
Czy Wasi najbliżsi, rodzina, przyjaciele wiedzą o staraniach? Ja bardzo długo nie poruszałam tego tematu z nikim
Ja powiedziałam siostrze 😉
Jak staraliśmy się o drugie dziecko to wiedziała też mama i co miesiąc pytała czy się udało i radziła "wyluzujcie to się uda". Wiem, że nie miała złych intencji, ale mnie to denerwowało, także tym razem jej nie mówię.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry