• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

🌷🪻 W marcu wiosna świat rozkręca, niech nam los II kreski wręcza🌸🌻

Wlasnie z takich powodów mnie też targają różne myśli. Za miesiąc 37 lat. Mąż za chwilę 39. Córka 5 w sierpniu. Bardzo chce drugie, stąd tu jestem, ale nie wiem czy podołamy.... Czy wszystko będzie dobrze. A może w ogóle mi powiedzą w klinice że nic z tego.... Nie wiem czy udźwignę to in vitro. I czy jesteśmy gotowi na to. A z drugiej strony teraz, zaraz albo nigdy już.....
Mam to samo… teraz już albo wcale… najgorsze, że ja mam ciągle wszystkie rzeczy po córce. Już teraz często mam ochotę to wywalić, oddać biednym nie wiem pozbyć się… coraz bardziej mnie to boli składowanie tego wszystkiego wózka, nosidła, kołyski… ku*wa nie daję rady już.
 
reklama
Mam to samo… teraz już albo wcale… najgorsze, że ja mam ciągle wszystkie rzeczy po córce. Już teraz często mam ochotę to wywalić, oddać biednym nie wiem pozbyć się… coraz bardziej mnie to boli składowanie tego wszystkiego wózka, nosidła, kołyski… ku*wa nie daję rady już.
Nic mi nie mów. Mi niedługo strych na łeb spadnie. 🤦 Ja trzymam wszystko. Nie mieszczę się już z tym. Na szczęście ciuchy oddaje młodszej chrześnicy ale szwagierka regularnie mi to odwozi jak młoda wyrasta z rozmiaru 🙈
 
@Kaalaa bardzo mocno Cię przytulam, teraz ważne, żeby sobie to poukładać w głowie i w sercu 🥹 moim pocieszeniem w zeszłym miesiącu było to, że raz coś zaskoczyło, więc może jestem w stanie być w ciąży. Jasne, miałam etap w którym się dołowałam, ale trwał naprawdę krótko. Nasze ciała wiedzą co robią, następne kreski które zobaczysz będą tymi właściwymi które za jakiś czas będziesz nosić w ramionach 🍀🌸
 
41 w tym roku, w następnym 42 jeśli by się udało… nie jesteśmy najmłodsi szczególnie mąż… jak dziecko pójdzie do szkoły 50 lat na karku 🫣😳 jak ja wychodziłam za mąż to moi rodzice mieli 48 lat… mam rozpie*dziel w głowie straszny…. Chce tego mocno a jednoczenie mówię sobie dziewczyno czy Ty oszalałaś?! Ale wkurza mnie że chcemy dziecka od lata 2023, z powodów zdrowotnych mogliśmy się zacząć starać od lata 2024… więc mieliśmy ten bufor czasowy… ale po drodze już trzy straty… i czuję że nam się czas kończy. A wcześniej ciągle było coś innego do ogarnięcia, stabilna praca, swój dom itp… boję się, że przegapiliśmy moment. Ale ja muszę się czuć stabilnie finansowo i emocjonalnie decydując się na dziecko a teraz kiedy wszystko się zgrywa to nie idzie. Ironia losu…
Mam podobne odczucia odnośnie wieku i rodzicielstwa, że powinnam wnuków niebawem wyglądać. Ja mam 40 w roku. Jakie trzy niepowodzenia miałaś (jeśli chcesz się tym podzielić)?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry