• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dorastanie dziecka - rozkmina, jak sobie poradzić..

SleepingBeauty

Fanka BB :)
Cześć
Zaczęłam ostatnio rozmyślać nad tym, że mój syn wkrótce pójdzie do szkoły, już w tym roku. Zaraz będzie nastolatkiem, wyprowadzi się... wiecie, takie myśli matki ;) wiem, że to naturalne, ale gdy o tym myślę to mam łzy w oczach. Jak wy sobie z tym poradziliście? Czas tak szybko płynie, chciałoby się go zatrzymać :) dodam, że syn jest jedynakiem, raczej nie planujemy rodzeństwa.
 
reklama
Chyba trochę przesada z rozkminaniem, że 7latek zaraz się wyprowadzi 🤣
Ja bym pogadała z psychologien, gdybym widziała, że docieram do absurdów :) bo sama przyznasz, ze jest to trochę absurdalne.

Też mi smutno, bo mój 3latek robi się coraz bardziej samodzielny i widzę ten upływ czasu, ale z drugiej strony to fajne :) przed Wami jeszcze wiele lat zanim syn w ogóle będzie myślał o wyprowadzce.
 
@SleepingBeauty kiedy kochamy, naturalne jest, że czasem pojawia się też smutek wobec tego, że czas płynie i nic nie da się zatrzymać. I jednocześnie właśnie to może nas zapraszać do jeszcze pełniejszego bycia tu i teraz, do zauważania tego, co jest, zamiast zawieszania się z powodu tego, co dopiero przyjdzie.

Moje dzieci są już dorosłe i nadal mamy dobre relacje. Lubimy ze sobą spędzać czas, chociaż mieszkamy w różnych miejscach świata. Nasza relacja nie skończyła się, kiedy oni dorośli, jest bliska, ciepła i żywa. Z dumą i radością patrzę, na jakich świetnych ludzi wyrośli.

A jeszcze lepsze jest to, kiedy opowiadają różne historie ze swojego dzieciństwa, o których nie miałam pojęcia i dla mojego zdrowia psychicznego to właściwie cudownie, że o nich nie wiedziałam ;)

I tak jak napisała @lady in black wiek nastoletni potrafi bardzo wpłynąć na myślenie, jak długo jeszcze chcesz mieć to dziecko w domu ;) Nawet jeśli kochasz je nad życie ;)
 
Również mam jedynaka 4 latka ale ten mi ciągle mówi że będzie mnie woził do sklepu na zakupy i gotował zupę pomidorową 😂 więc co będzie to będzie byleby był szczęśliwy
Mój 7-latek mówi, że zawsze będzie już z nami mieszkał, a jak już będzie miał swoje dzieci, to będziemy je zawozić do cioci i my z nim będziemy chodzić na imprezki. 😆 Zastanawiam się czy już mam adaptować strych na mieszkanie, czy dać mu jeszcze trochę czasu na decyzję. 😂
 
reklama
Mój 7-latek mówi, że zawsze będzie już z nami mieszkał, a jak już będzie miał swoje dzieci, to będziemy je zawozić do cioci i my z nim będziemy chodzić na imprezki. 😆 Zastanawiam się czy już mam adaptować strych na mieszkanie, czy dać mu jeszcze trochę czasu na decyzję. 😂
Mój starszak też tak mówi, że będzie z Nami mieszkał i nie widzi mi się wyprowadzka z domu 🤣 bo nikt mu nie ugotuje jak Mamusia 😅
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry