mariposa_
Fanka BB :)
Kiedyś brałam, ale od kiedy Dania zakazała sprzedaży u siebie w kraju to tak jakoś odeszłam. Zresztą nie odczuwałam aby mi pomogła.Dzień dobry, skończyło mi się wolne i trochę mniej jestem na forum, dodatkowo jestem chora, mąż wyjechał, młoda też rozkłada. Więc siedzimy w domu i pracuje zdalnie. Okres się już kończy, tak lajtowego to ja nawet na anty nie miałam.
Widzę bardzo mieszane opinie o inozytolu ale czy któraś bierze ashwagande? Ja do niej wróciłam po niemal pół roku nie brania. Biochemy miałam jak ja łykałam więc może coś znowu ruszy
Ostatnia edycja: