• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień plecień, bo przeplata - betę, test ciążowy i owulaka 🌷🐣

Dobra, czas wziąć się w garść. Zamówiłam kolejny milion suplementów za kolejny milion złotych. I działamy dalej.

Mam nadzieję, że nie złamie regulaminu pisząc to, ale mam sporą „presję” na zajście w ciążę max do sierpnia (tu już musiałabym o niej wiedzieć), bo nie wyobrażam sobie oddania roczniaka do żłobka, a nie mogę sobie też pozwolić na wychowawczy… więc marzy mi się kolejna ciąża na zakładkę i zostanie z nim w domu te kilka miesięcy dłużej. Jestem silnym migrenowcem i z jednym z ataków w poprzedniej ciąży wylądowałam na sorze więc pewnie od razu lekarz dałby mi zwolnienie - hormony plus cały dzień przy kompie to dla mnie pogrom był. Ale oczywiście życie może mieć dla mnie inne plany.

Trzymam kciuki i rozumiem presję.
Mnie tak praca wykańcza psychicznie że też ostatnio już bardziej chcę tej ciąży aby z niej uciec ale wiem że to nie do końca dobre podejście 🙊
Oczywiście dziecko chce nie tylko z tego powodu 😀
 
reklama
Trzymam kciuki i rozumiem presję.
Mnie tak praca wykańcza psychicznie że też ostatnio już bardziej chcę tej ciąży aby z niej uciec ale wiem że to nie do końca dobre podejście 🙊
Oczywiście dziecko chce nie tylko z tego powodu 😀
Ja miałam podobnie w pierwszej ciąży - oczywiście, dziecka chciałam bo chciałam dziecka, ale tak bardzo marzyłam o przerwie od pracy (tej konkretnej), że jeszcze bardziej pragnęłam tej ciąży (o ile się tak dało), jak najszybciej oczywiście.
 
Ja miałam podobnie w pierwszej ciąży - oczywiście, dziecka chciałam bo chciałam dziecka, ale tak bardzo marzyłam o przerwie od pracy (tej konkretnej), że jeszcze bardziej pragnęłam tej ciąży (o ile się tak dało), jak najszybciej oczywiście.

Ja tak samo. Dodatkową motywacja to wizja odpoczynku od obecnej pracy, która jest obciążająca.


O właśnie o to chodzi że to od tej konkretnej firmy nawet chce odpocząć i już do nie potem nie wracac.
Nigdzie nie byłam tak źle i nieprofesjonalnie traktowana jak tu a zagryzam zęby ze względu na dobre pieniądze i wizję macierzyństwa inaczej dawno był to jebła w pizdu!
Wybaczcie za wyrażenie ale inaczej się nie dało 🤣🤣
 
O właśnie o to chodzi że to od tej konkretnej firmy nawet chce odpocząć i już do nie potem nie wracac.
Nigdzie nie byłam tak źle i nieprofesjonalnie traktowana jak tu a zagryzam zęby ze względu na dobre pieniądze i wizję macierzyństwa inaczej dawno był to jebła w pizdu!
Wybaczcie za wyrażenie ale inaczej się nie dało 🤣🤣
Hahaha wyjęłaś mi to z ust, chyba pracujemy w tym samym miejscu i mamy te same rozkminy :D
 
Mam dzis 6-7dpo i odczuwam od kilku godzin ból brzucha jak na okres, który promieniuje do lędźwi 🤔 Z rana miałam nudności, a po pracy kręciło mi się w głowie.
Czy wiem, że to może być po prostu silna faza lutealna? TAK
Czy mimo to wkręcam sobie implantację? TAK
Czy będę się teraz stresować do czasu testowania? Oczywiście, że TAK 😆
 
O właśnie o to chodzi że to od tej konkretnej firmy nawet chce odpocząć i już do nie potem nie wracac.
Nigdzie nie byłam tak źle i nieprofesjonalnie traktowana jak tu a zagryzam zęby ze względu na dobre pieniądze i wizję macierzyństwa inaczej dawno był to jebła w pizdu!
Wybaczcie za wyrażenie ale inaczej się nie dało 🤣🤣
No dokładnie. Bałam się zmienić pracę bo w miarę ok kasa, bo umowa na czas nieokreślony itp.
 
Mam dzis 6-7dpo i odczuwam od kilku godzin ból brzucha jak na okres, który promieniuje do lędźwi 🤔 Z rana miałam nudności, a po pracy kręciło mi się w głowie.
Czy wiem, że to może być po prostu silna faza lutealna? TAK
Czy mimo to wkręcam sobie implantację? TAK
Czy będę się teraz stresować do czasu testowania? Oczywiście, że TAK 😆
Witam w klubie 🙋🏽‍♀️ ja też 6/7dpo i te same „objawy”. Oczywiście marne szanse na ciążę, ze względu na fatalne wyniki męża ale jakoś lubię tą nadzieję mieć 🙁
 
reklama
O właśnie o to chodzi że to od tej konkretnej firmy nawet chce odpocząć i już do nie potem nie wracac.
Nigdzie nie byłam tak źle i nieprofesjonalnie traktowana jak tu a zagryzam zęby ze względu na dobre pieniądze i wizję macierzyństwa inaczej dawno był to jebła w pizdu!
Wybaczcie za wyrażenie ale inaczej się nie dało 🤣🤣
Ja tak samo. Tzn na początku było super, a potem zaszłam w ciążę i po macierzyńskim jestem bardzo niesprawiedliwe traktowana (mimo że pracowałam długo w ciąży, nie poszłam od razu na L4). Wypłata też do dupy, bo nie było mnie w pracy to według nich nie należy mi się podwyżka... Normalnie bym szukała innej pracy, ale ze względu na starania o dziecko lepiej zostać tutaj. Oby jak najkrócej 🙏
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry