zielonapac94
Fanka BB :)
Dobra, czas wziąć się w garść. Zamówiłam kolejny milion suplementów za kolejny milion złotych. I działamy dalej.
Mam nadzieję, że nie złamie regulaminu pisząc to, ale mam sporą „presję” na zajście w ciążę max do sierpnia (tu już musiałabym o niej wiedzieć), bo nie wyobrażam sobie oddania roczniaka do żłobka, a nie mogę sobie też pozwolić na wychowawczy… więc marzy mi się kolejna ciąża na zakładkę i zostanie z nim w domu te kilka miesięcy dłużej. Jestem silnym migrenowcem i z jednym z ataków w poprzedniej ciąży wylądowałam na sorze więc pewnie od razu lekarz dałby mi zwolnienie - hormony plus cały dzień przy kompie to dla mnie pogrom był. Ale oczywiście życie może mieć dla mnie inne plany.
Trzymam kciuki i rozumiem presję.
Mnie tak praca wykańcza psychicznie że też ostatnio już bardziej chcę tej ciąży aby z niej uciec ale wiem że to nie do końca dobre podejście
Oczywiście dziecko chce nie tylko z tego powodu