• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień plecień, bo przeplata - betę, test ciążowy i owulaka 🌷🐣

A ja jeszcze dodam od siebie że gdybym cofnęła czas to nie poszłabym na grupę mam , może głupie podejście ale im więcej czytałam tym bardziej się stresowałam i chyba bym więcej tego nie zrobiła.. ale to moje odczucia

Też już tak nie zrobię, wpisałam się po pozytywnej becie w po dwóch dniach się pożegnałam 😒 jeśli jakimś cudem się uda zajść znowu to poczekam zanim coś napisze
No właśnie, dlatego mam mieszane uczucia, z drugiej strony te przyrosty są ok. Ja mam (póki co) takie nastawienie, że jak się nie uda to wiadomo że będzie smutek i rozpacz, z drugiej strony nie będzie to jakieś zaskoczenie, chyba jeszcze nadal czuje tryb starania / a nie - udało się.

Z drugiej strony nigdy nie wiesz co się zdarzy, nawet świetnie rokująca ciąża może się zakończyć przedwcześnie. Ale może też się zakończyć dobrze, i wtedy fajnie być na tej grupie. Ryzyk fizyk.
Ja wiem, że rano się test robi. Zrobiłam go jakoś w przypływie chwili, nie umiem wytłumaczyć dlaczego.
Nie no, jasne, wiem że wiesz ;p ale nie ufałabym tym testom poprostu.
 
reklama
Ja chyba już też nie dołączę do mamuśkowej grupy jak się uda zajść w ciążę. No może w okolicy tych pierwszych prenatalnych. Ale niestety doświadczenia mam, jakie mam i myślę, że nawet jeśli uda mi się urodzić drugie zdrowe dziecko, to przez całą ciążę nie zaznam spokoju. Prawda jest taka, że ten początkowy dobry przyrost bety czy nawet wysoki progesteron o niczym nie przesądzają. Można mieć nadzieję i wierzyć, że będzie dobrze, ale część z nas jest w tym przeklętym kręgu, gdzie czeka nas dużo więcej cierpienia niż jest to standardowo przewidziane dla "przeciętnej" kobiety.
 
najgorsze jest to, że ciągle się słyszy złe historie, nie tylko na forum. U mnie w pracy w przeciągu dwóch lat 4 dziewczyny poroniły, a w rodzinach współpracownikow to też w ostatnim czasie się zdarza. Ja to się zastanawiam co się dzieje, że tego tyle jest. Grupa mamusiek jest fajna, no ale niestety jest tam wiele przypadków że dziewczyny muszą się z nich wypisać
 
A ja nie wiem.. lubie miec to wsparcie, wiedziec i pogadac z ludzmi, ktorzy sa na tym samym etapie z tymi samymi watpliwosciami.. wiem, ze wypisanie sie z takiej grupy i zwlaszcza poczatkowy etap nie jest najlatwiejszy, ale to trzeba samemu sobie zeobic rachunek plusow i minusow..

@Anywhere bardzo mocno przytulam! Badalas przy okazji prozka?
 
A ja nie wiem.. lubie miec to wsparcie, wiedziec i pogadac z ludzmi, ktorzy sa na tym samym etapie z tymi samymi watpliwosciami.. wiem, ze wypisanie sie z takiej grupy i zwlaszcza poczatkowy etap nie jest najlatwiejszy, ale to trzeba samemu sobie zeobic rachunek plusow i minusow..

@Anywhere bardzo mocno przytulam! Badalas przy okazji prozka?
Badałam za pierwszym razem, bylo 22, teraz juz nie badałam. Myślisz, ze zbadać jutro?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry