witaj Waniliowa,
hmm nie bardzo wiem co ci napisac... W sumie to niczego sie nie dowiedzialam u tamtej pani doktor; nie wiem jakos nie mam szczescia chyba do lekarzy w ostatnim czasie. Okazala sie tragiczna. Mimo ze poszlam prywatnie, powiedziala mi ze w ogole to ona nie musi sie podejmowac leczenia mnie, bo mnie nie zna... Szok w trampkach. Wczesniej leczylam sie zagranica, gdzie zdiagnozowali mi jaskre i rozpoczeli leczenie... Nie moja wina ze wrocilam do Polski i teraz muse kontynuowac tutaj... Babka jednym slowem obrzucala mnie miesem; wyszlam zaplakana tak mi nerwy puscily... No i nie wspomne o tym, ze nawet mnie nie zbadala, nie tylko w kierunku jaskry, ale ogolnie... Nawet mi w oko nie zajrzala!!! Wiec teraz na 14go jestem umowiona do kolejnej pani doktor... A tamta to ponoc jedna z lepszych w olsztynie...

jesli trafie na jakiegos porzadnego lekarza i czegos sie dowiem, napewno dam Ci znac. Pozdrawiam