Ja ostatnio szalałam na imprezie i bałam się, że coś będzie nie tak ale wszystko jest wporzadku. Zazdroszczę wam, że miałyście już pierwsze wizyty i coś widzialyscie bo ja dopiero 11 grudnia mam usg. Do tej pory wiem tylko, że był pecherzyk. Już się nie mogę tak doczekać, myślałam czy by nie iść...