Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Miałam 6 dnia po transferze 13 mlu i już trochę się załamałam,a dzisiaj 8 dnia po transferze mam 51 mlu czyli wzrost o niecałe 300 procent ! Martwi mnie jednak ten„start” bety,jakie wyniki miałyście w tych okolicach ?
u mnie nieprawidłowości w moim kariotypie dawały ciąże biochemiczne,dopiero za pomocą dawczyni komórki jajowej udało się za pierwszym razem i mamy śliczna córeczkę,ale przyczyn może być więcej…
Badalas immunologie ?
Ja miałam łożysko częściowo przodujące,ale bez krwawień,urodziłam w 39 tygodniu przez planowane cesarskie cięcie,miałam zalecenie oszczędzać się,nie współżyć i w razie krwawień od razu do szpitala,na szczęście wszystko było ok,myśle ze Twój lekarz najlepiej zna Twoja sytuacje i musisz mu zaufać :)
Ps.życzę żeby wszystko było okej i żeby ciąża się rozwijała,ale ja na tym etapie nie sugerowała się beta tylko USG,może warto iść do giną gdzieś szybciej żeby się uspokoić ?
A co wyszło w kariotypie ? Mi wyszedł zły kariotyp,tez miałam 3 poronienia i dopiero z komórka jajowa dawczyni udało się i mam już półroczna córeczkę,mój organizm odrzucał ciąże z moimi komórkami z powodu wady genetycznej..może warto sie wybrać do genetyka ?
No na chwile obecna jak kazał to bym brała,ja brałam żeby wyciszyć ewentualne skurcze macicy,myśle ze lekarz wie co robi,ewentualnie zadzwoń do swojego lekarza albo na następnej wizycie spytam czy jest taka konieczność
Naważniejsza jest beta,ja tez zalana łzami pojechałam pobrać krew bo test jaśniejszy niż dzień wcześniej a beta z 260 wzrosła w jeden dzień do 388 także nie ma co się nakręcać tylko sprawdzić przyrost,testy lubią kłamać,czasami z innej firmy test pokaże co innego albo mocz bardziej rozrzedzony
Kochana bardzo mi przykro z powodu Twojej sytuacji…ale może jednak warto wrócić do rodziców ? Nie będę nawet komentować zachowania Twojego partnera ale mam nadzieje ze koniec końców wyjdzie to wszystko na dobre,wiem ze łatwo się mówi ale lepiej ze teraz wyszło jaki jest niż po czasie
Bardzo Ci wspólczuje tego stanu,po mimo iż u mnie sytuacja odwrotna,bo w ciąze zajść nie mogłam,to rozumiem,że nie kazdy ma to uczucie w sobie,tak jak pisza babeczki wyżej,wizyta u psychologa myślę mogłaby coś dać,na pewno warto spróbować ;)
Jakbym czytała swoją historie,u nas cuda zdziałała chusta do noszenia,jak widzę ze jest niespokojna i płacze,wkładam do chusty i śpi,wiec nie wiem czy to na pewno brzuszek czy właśnie nie potrafi sobie poradzić jeszcze ze światem,dodatkowo dajemy sab simplex (te niemieckie kropelki) i...
Jeżeli współżyłas w dni płodne zawsze jest szansa na ciąże (bo przypuszczam na tym Ci zależy) najlepiej skontaktować się z lekarzem w sprawie plamien i zrobić test w dniu spodziewanej miesiączki :)
Dzięki dziewczyny za każda poradę,na razie na mm nie przechodzimy,najpierw spróbujemy innych możliwości jeszcze żeby te kolki złagodzić dzisiaj pierwszy dzień na kropelkach z symeticonem w których pokładam nadzieje a jeśli nic już ni pomoże to chyba trzeba będzie pomyśleć nad opcja mm :)
Nie ma przeciwskazan do stosowania przy staraniu się o dziecko,w składzie jest kwas hialuronowy,który jest naturalnie w naszym organizmie,u mnie sprawdzał się dobrze :))
Nie wiem czy psychicznie dam radę,jestem w kiepskiej formie przez dosyć silnego baby bluesa ,KPI to wbrew pozorom dużo roboty,wyparzanie,odciąganie już to mnie trochę przerasta biorąc pod uwagę ze śpię po 3 max 4 godziny w ciągu doby a jeszcze dodatkowe trzymanie małej 20 minut przy piersi...