Znam kobietę, która brała tabletki na wywołanie poronienia (nie wiem jakie, nie mam pojęcia, czy są różne czy nie i to te, o które pytasz). Nie zadziałały, mimo, że próbowała dwa razy. Urodziła zdrowe dziecko, chłopczyk ma już rok, rozwija się prawidłowo, a nawet chyba szybciej niż rówieśnicy...