Ewelad,
Dziękuję Ci bardzo za słowa otuchy!
Super, że byłaś w stanie tak sobie wszystko zorganizować. Nie ukrywam, że Ci zazdroszczę ;-)
Ja na razie jestem wciąż w szoku. Na dodatek nie bardzo mogę liczyć na emocjonalne wsparcie ze strony mojego Męża, który jest święcie przekonany, że mam...