• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wyniki wyszukiwania dla pytania: *

  • Użytkownicy: sig-ma
  • Treść: Tematy, Wpisy
  • Sortuj według data
  1. S

    Wrześniówki u lekarza.

    Ja w połowie siódmego widziałam i słyszałam wszystko :)
  2. S

    Wrześniówki u lekarza.

    a w ogóle to "postępujemy" w ciążowaniu i zaczyna mi brakować tematów "wagowych", bo niestety u mnie powoli zaczyna to być problematyczna kwestia, choć ja jedną z seniorek jestem, może dlatego, bo 6 lat temu było dużo lepiej :zawstydzona/y:
  3. S

    Wrześniówki u lekarza.

    Ja może za często byłam u lekarza- raz po kolizji samochodowej (chciałam dostawczaka staranować :zawstydzona/y:) a drugi raz z powodu nagłej zmiany objawów, stąd wiem, że mocno przyspieszyło; na pierwszym USG było 134 a potem odpowiednio 148 i teraz 178. No i dziwne, bo był to wg.mnie 9 tydzień...
  4. S

    Wrześniówki u lekarza.

    Ojej, jaka już duża!! Ja mam wizytę 10-ego, więc zanosi się, że przyszły weekend będzie owocny w wymiany wrażeń. A jak serduszka wasze? Moje ostatnio biło aż 178 i się zastanawiam czy nie za szybko?
  5. S

    Wrześniówki u lekarza.

    Ja mam wizytę 10-ego lutego. I cały czas wizję martwego zarodka, brrr! To jeszcze dwa tygodnie, mam nadzieję, że dotrwam!
  6. S

    Wrześniówki u lekarza.

    :-)
  7. S

    Wrześniówki u lekarza.

    Ja to już mam tak, że jak są objawy to się martwię, że źle się czuję, więc jest źle, a jak nie ma to, że to właśnie jest źle, bo zniknęły. A jeszcze okazało się, że starszego chcą już do zerówki od września (w tej szkole, na której mi zależy) nie wiem jak to ogarnę. Wiem co mi powie gin w...
  8. S

    Wrześniówki u lekarza.

    Jan czyni cuda, jestem na to żywym dowodem. W poniedziałek mam wizytę, jaka ja byłam beztroska w poprzedniej ciąży! Wtedy dowiedziałam się w 10 tygodniu (lekarze wydali diagnozę, że nie możemy mieć dzieci, więc się nie spodziewaliśmy!) i nawet mi przez myśl nie przeszło, że cos może być nie tak...
  9. S

    Poznajmy się.

    Hej, nawet nie wiem czy dobrze odpisuję/wpisuję. Właściwie już trzeci raz zabieram się za logowanie, przeostatnie podejście miałam w sobotę, ale w niedzielę rano zniknęły mi jak ręką odjął wszystkie objawy ciążowe i spanikowana czekałam bezsenna noc na wizytę u gina. Mam nadzieję, że teraz...
Wróć
Do góry