wiem,ze roznie to byla,tak jak z normalnnie iurodzony i dziecmi,jeden z moich synow super odporny a drugi wiecznie choruje...nie da wszystkiego wrzusic do jedej beczki ale ciekawi mnie jak to jest z innymi dziecmi,co przeszly,co im zostalo....wciaz szukam historii codow medycyny by podniesc sie...