Witajcie mamuski :)
Oficjalnie i publicznie dołączam do grona samotnych mam :)
Od 2 lat żyję w takim stanie, cóż na początku było strasznie, zresztą teraz też bywa nie lekko, ale trzeba być twardym nie miętkim :) jakoś życie się potoczy, a wszystko zależy od nas, prawda? :)
trzymajcie się!