hej
witam
nowe mamy, szkoda ,że wtakich okolicznościach
marttitka, a ustalałaś z exem jakieś terminy wizyt czy poprostu zostawiłaś mu wolną rękę pod tym względem

przecież kiedyś ułożysz sobie życie na nowo a takie coś Ci się będzie pętało pod nogami
raczkowa , takim to dobrze, palemki, drinki
emilka, dziś cyc wywalony na wierzchu nikogo nie dziwi

zawsze możesz skorzystać z toalety albo sciągnąć pokarm do flachy i zabrać z sobą

szczeniaczek...broń Panie Boże, tak jak i rybki, papugi, chomiki i inne gadziny, kto by się tym zajmował

młoda ma 2 pieski(zabawki) które szczekają, chodzą na smyczy i to jej wystarcza

jaimis, to Ty taki jasiu wędrowniczek;-)
ola, a Ty już zaczęłaś szkołę
mozi, dobrze,że pogoda odpowiednia do bywania poza domem, gorzej jakby lało
co do tłumaczenia dziecku, gdzie jest tata, u nas naszczęście idzie to spokojnie, czasem jej się przypomni i zapyta, więc wystarczy (narazie) powiedzieć,ze mieszka w innym domku
hm..mamy mały problem...moje dziecko weszło w fazę "wstydliwości", jakiś czas temu miała taki okres,że wstydziła się niektórych osób, później jej to przeszło a teraz zaczyna sie na nowo, do znajomych ludzi których nie widziała 3 mc niechce się odezwać, spuszcza głowę, chowa się za mnie, jak dzikus

:-(