Ewula M - masz rację, teraz karmieńie to wielka przyjemność, ale troszkę uwiązuje do dzieciaczka. Moja Ola niestety nadal jest baaardzo oporna na jedzenie czegokolwiek innego, nie ma mowy, że z kimś innym zostanie, wczoraj zjadła najwiecej do tej pory bo pół duzego słoiczka dyni z indykiem, bo...