ja się okropnie boję porodu, aż się we mnie wszystko trzęsie. Nie dość że się boję że mnie porozcinają to jeszcze potem nawet nie będe miała szansy dojść do siebie, bo dziecko będzie wciąż płakać. Jejku, mam tyle strachu i wątpliwości że czasem żałuję że zaszłam w ciążę... :szok: