och mój 10 miesięczny w życiu nie zje 3 posiłków. Czy to słoiczki czy nasze gotowane jedzenie, 4 łyżeczki max. I już placz. Obiad jak widzi to jest taki dramat, że hej.
Ale cały dzień coś dziobie, tu trochę musu, tu jogurt, tu pierś z kurczaka. I pierś, pierś i jeszcze raz pierś.
Lekarka też...