MatkaWariatka37
Fanka BB :)
Czyli muszę poszukać szpitala bo ten od mojego doktorka raczej stawia na ccZ tego co Ola napisała wyżej wychodzi na to że da sie po takim czasie indukować poród, ale zależy do od szpitala![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Czyli muszę poszukać szpitala bo ten od mojego doktorka raczej stawia na ccZ tego co Ola napisała wyżej wychodzi na to że da sie po takim czasie indukować poród, ale zależy do od szpitala![]()
Czyli muszę poszukać szpitala bo ten od mojego doktorka raczej stawia na cc![]()
No u mnie różnica będzie zdecydowanie mniejsza między porodamiJa miałam cesarskie cięcie w 2015, później laparotomie brzucha w lutym 2021 i później miałam mieć kolejna cesarke w grudniu 2022 ale chciałam sprobowac naturalnie i lekarz stwierdził że od ostatniego cięcia minelo dużo czasu, waga dziecka była mała (koło 3 kg) i próbowałam naturalnie. Niestety skończyło się cesarka bo młody miał wysokie tętno a ja infekcje.
To powoli będę się nastawiać na cc. 1 dziecko 3900, 2- 4200, 3-4350 raczej te też będzie duże. Trudno. Co prawda popytam jeszcze doktorka i poczekamy jak się sprawy potoczą. A nóż widelec...Wszystko zależy od szacowanej wagi dziecka. Jednak po cesarce przyjmuje się, że szacowana waga dziecka nie powinna być max. 4kg
Niestety, u mnie skończyło się na cc przy dużej wadze dziecka. Pierwsze cc miałam z powodu ułożenia pośladkowego, więc za drugim razem chciałam spróbować sn. Mój ginekolog słysząc, że pierwsze dziecko urodziło się z wagą 4,220 od początku był sceptycznie nastawiony do sn, a po połówkowych już był pewiem, że drugie dziecko również szykuje się duże i mam się nastawić na cc. Każde kolejne usg potwierdzało dużą wagę, toteż miałam wykonaną planową cesarkę w 38 tygodniu ciąży.Sorki że się wtrącę bo temat bardzo mi na czasie. Jestem w 15 tyg. Poprzednia ciąża( trzecia) zakończona nagła cesarka w 41 tyg. 5 lat temu( o dziwo po raz pierwszy poród zaczął się sam 8 dni po terminie ale się przedłużał i a mały sobie pępowinę gdzieś zaciskał) poprzednie porody były wywoływane w okolicy 8-10 dnia po terminie. Dzieci rodzę duże, powyżej 4kg.
Cesarkę przeżyłam strasznie, to totalnie nie dla mnie! Lekarz już na dzień dobry powiedział że będzie kolejna cesarka właśnie że względu na duże dzieci i fakt ze ciężko jest mi urodzić bez pomocy!
Czy faktycznie jestem skazana ponownie na te tortury? Jasne że jak coś będzie nie tak to bez zająknięcia klade się pod nóż ale jednak wolałbym choć spróbować SN. Czy w takim przypadku jak się samo nic znowu nie zacznie to nie mam szans na wywołanie?
ale to nie tylko różnice bierze się pod uwagę, wiele czynników musi zagrać.No u mnie różnica będzie zdecydowanie mniejsza między porodami![]()