Miałam podobną sytuację, też mówili mi, że wszystko z dzieckiem jest w porządku. Okazało się jednak, że sprawdzili stan dziecka szczegółowo, a mój to niekoniecznie. Dziecko uciskało mi na nerki i zrobiło się wodonercze. Po ciąży to minęło ale dzień przed porodem mogłam umrzeć. Dostałam gorączkę...