• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wyniki wyszukiwania dla pytania: *

  • Użytkownicy: Malwaaa
  • Treść: Tematy, Wpisy
  • Sortuj według data
  1. M

    Kwietniowe mamy 2017

    Też mam kolejną wizytę 04-10, a w tym usg genetyczne. Wczoraj miałam wizytę, usg dopochwowo oraz przez brzuch, serduszko biło, nawet było widać nóżkę... Obecnie 9tc5d. To moja pierwsza ciąża, ale jakie to niesamowite uczucie widzieć, jak rozwija się taki mały człowieczek... :-)) Badania krwi i...
  2. M

    Kwietniowe mamy 2017

    Dziewczyny, a ja odkąd zaszłam w ciążę, nie zjadłam nic słodkiego, co nie jest owocem. Tak jak kiedyś tabliczkę Milki zjadałam w oka mgnieniu, tak teraz nawet na słodkie patrzeć nie mogę. W tamtym tygodniu już trochę więcej mogłam jeść, a od weekendu znowu codziennie "żigoletto"... Toleruję...
  3. M

    Kwietniowe mamy 2017

    Trzymaj się Kochana.
  4. M

    Kwietniowe mamy 2017

    No w końcu jesteśmy 'kwietniowe', więc w zasadzie tylko delikatna różnica w tygodniach :) Ja zrobiłam podstawowe badania, czekam na wyniki. Kolejna wizyta 12.09.
  5. M

    Kwietniowe mamy 2017

    Dominika_1989, ja od 2 tygodni twierdzę, że śmierdzi coś w lodówce :) Za każdym razem czuję jakiś specyficzny zapach, a mąż nie może go zidentyfikować :) jooo_asia, Malami88 - jesteśmy na podobnym etapie ciąży. U mnie 8tc, 3 dzień. To moja pierwsza ciąża, mam 29 lat i zdążę urodzić przed ''30''...
  6. M

    Zdjęcia naszych brzuszków :)

    U mnie 8tc i też mi już wystaje taki pagórek... :) To moja pierwsza ciąża i nie sądziłam, że tak szybko będzie coś widać.
  7. M

    Kwietniowe mamy 2017

    Ja mam takie fazy, że potem w duchu sama sobie myślę, że powinnam się puknąć w czoło... :)
  8. M

    Kwietniowe mamy 2017

    A żebyś wiedziała, że to chyba to... :-)) Wszystko jest NIE tak, w sensie nie po mojej myśli... :P
  9. M

    Kwietniowe mamy 2017

    Cześć Dziewczyny. U mnie 8 tc, mdłości i nudności doskwierają od 2 tygodni. Ostatnio popołudniami zasypiam tam, gdzie się przytulę do poduszki, nie mówiąc już o tym, że hormony szaleją i mąż ze mną ledwo wytrzymuje... Taka jestem rozdrażniona. Pozdrawiam!
Wróć
Do góry