Dzień dobry dziewczyny,
jestem tu pierwszy raz, mam na imię Dominika, mam 26 lat, męża, psa i obecnie jestem w 7 tyg swojej pierwszej ciąży. Z mężem przebywam od miesiąca w Norwegii i kilka dni po przyjeździe zrobiłam test ciążowy ( wyłącznie dlatego, że miałam ich pięć, zabranych z Polski, owszem niby zaczeliśmy się starać ale żyłam w przekonaniu, że od razu to nikt w ciażę nie zachodzi , to się przecież czeka, co nie? Tym bardziej, że ewidentnie czułam nadchodzącą miesiączkę, pobolewanie, większą wrażliwość piersi i nawet orzekłam mężow, że trzeba kontynuować próby, bo tym razem nie wyszło ), który ...wyszedł pozytywnie

byliśmy trochę zdziwieni, zaskoczeni, ale teraz się już cieszymy. Pierwsze badanie miałam 29/08 dzidzia miała w ów czas 1 cm i 1 mm i serce jak dzwon, nic więcej nie wiem i dowiem się na kolejnym usg za 6 tyg - w Norwegii kobiety przed 30tką są badanie przez lekarza 3 razy zaledwie i mają spotkania z położną. Z atrakcji to mdłości, bardzo duża wrażliwość na zapachy, w Polsce pracowałam jako technik w lecznicy dla zwierząt, nic mnie nie ruszało, a teraz lodówkę otwieram, uciekam, wietrzy się i dopiero podchodzę...no i przy moich gabarytach ( 160 cm i 51 kg ) widać już brzuszek
