Nie mam skierowania, załatwiłam to prywatnie, pomimo ewidentnych wskazań, nikt w tym kraju, a przynajmniej nie słyszałam o tym, nie mierzy miednicy przed porodem :) przy pierwszym porodzie nie zrobili nawet usg. Po kilkunastu godzinach zleciało się 15 osób i jedyne co pamietam, kiedy wyrzucili...